Trzy najlepsze suplementy dla osób trenujących na siłowni

Maciek Pietkiewicz przedstawia trzy najlepsze suplementy dla osób trenujących na siłowni!

Uniknij fake’ów suplementacyjnych!

PAMIĘTAJ! Suplementy nie powinny stanowić uzupełnienie diety!

Żyjemy w czasach, kiedy w końcu suplementy diety poddawane są wielu badaniom. Już nie tylko zapewnienia producenta i obietnice na opakowaniu są w stanie przekonać konsumenta do zakupu.

Na wstępie należy zaznaczyć, że mowa tu będzie o suplementach, czyli o substancjach, które mają uzupełniać a nie całkowicie zastępować elementy diety.
Suplementacja, jeszcze kilka lat temu stanowiła niemalże temat tabu. Obecnie produkty z „tej półki” są wybierane nie tylko przez sportowców, czy osoby trenujące rekreacyjnie. Coraz większe grono odbiorców można zauważyć wśród  osób pracujących intelektualnie.

Jednak w tym artykule skupimy się na topowej trójce suplementów, które powinny być wybierana przez bywalców siłowni.


1.Białko serwatkowe (WPC), czyli klasyk wśród klasyków.

Niewątpliwie rodzaj białka najbardziej znany i najczęściej stosowany. Powód jest prosty – czas wchłaniania od 2 do 3 godzin, cena zdecydowanie mniejsza od izolatu (WPI) i hydrolizatu (WPH), smak, który przez znikomą ilość węglowodanów i tłuszczy wygrywa z WPI i WPH.

Czym dokładnie jest WPC? To produktem ubocznym wytworzonym podczas produkcji sera. W czasie produkcji wytwarzana jest serwatka, a z niej białko (czyli serwatka to surowiec podczas produkcji białka WPC). Początkowo serwatka zawiera więcej laktozy i tłuszczu niż białka, bo w 100 gramach serwatki znajduje się około 1 grama białka! Serwatka musi zostać poddana procesom mikro i ultrafiltracji następnie sproszkowaniu. W ten sposób zostaje wyizolowane i przygotowane białko serwatkowe gotowe do spożycia w postaci suplementu. Białko to zawiera dużo aminokwasów (również BCAA) i składników odżywczych. Dzięki temu przyśpiesza regenerację tkanki mięśniowej. To nie jedyna zaleta tej odżywki. Poprzez zawarte w niej aminokwasy przyśpiesza spalania tkanki tłuszczowej. Z drugiej strony im więcej tkanki mięśniowej (zbudowanej dzięki białku), tym szybsze spalanie tkanki tłuszczowej.
Zawartość białka waha się od 70 do 80 % zawartości białka w produkcie i zawiera niewielkie dodatki tłuszczy i węglowodanów (kilka procent: około 2-3,5% tłuszczy, około 3-4g węglowodanów).

Najprostszy antykatabolik to właśnie WPC. W okresie okołotreningowym najlepiej stosować je około 10-15 minut po zakończonym treningu. Tak, 10-15 minut, nie bezpośrednio po – przewód pokarmowy po każdym treningu jest lekko podrażniony, więc dobrze jest dać mu „dojść do siebie”. WPC dobrze sprawdza się jako składnik szejków białkowych, omletów, naleśników itp.. Idealny produkt, żeby podbić makrosa jakim jest oczywiście białko.
Nie mógłbym wspomnieć również o tym, że odpowiednia ilość dostarczanego białka wpływa na stan układu odpornościowego. Więc tu nie chodzi tylko o mięśnie smiley


2. Kreatyna.

Kreatyna to chyba razem z WPC najbardziej znany suplement zaraz po białku. Ja nazwę kreatynę „Uniwersal soldier”. Wytłumaczenie jest proste, sprawdza się u:
- osób chcących powiększyć swoją muskulaturę,
- zwiększyć wyniki siłowe,
- zwiększyć wyniki wydolnościowe,
- idealnie sprawdza się u osób, które pracują nad odbudową danej grupy mięśniowej po kontuzji,
- nawet przysłowiowy „korpoludek” odczuje więcej energii dzięki suplementowaniu kreatyną.

Kreatyna w teorii:
- to związek trzech aminokwasów (argininy, glicyny oraz metioniny), który jest bardzo szybko uwalniany np. w trakcie intensywnego treningu. Ten suplement tworzy ATP, czyli energię która stale jest wytwarzana w organizmie ludzkim. Organizm człowieka potrafi „produkować” kreatynę. Można ją dostarczać również z zewnątrz w pożywieniu. Jego źródła naturalne to mięso wołowe, wieprzowe i ryby. Jednak to małe dawki, dlatego osoby intensywnie trenujące powinny suplementować się kreatyną.
W okól kreatyny powstało wiele mitów, które na szczęście pozostały tylko mitami. Mówi się o tym, że kreatyna może spowodować choroby narządów wewnętrznych – mowa o nerkach. Jeżeli nigdy nie miałeś choroby nerek to kreatyna żadnej nie spowoduje. A jeżeli miałeś chore nerki i trenujesz a przy tym stosujesz kreatynę to pamiętaj, że negatywne wyniki (dotyczące nerek) powoduje sam trening. Nie wierzysz? Zrób doświadczenie:

- wykonaj ciężki trening wieczorem i rano zrób badania wink
Najnowsze badania nad kreatyną udowodniły, że może być przyjmowana przez cały rok nie mając szkodliwych skutków. Ilość kreatyny łatwo wyliczyć:
0,1g kreatyny * mas ciała w kg = dzienna dawka w gramach.
Należy ją przyjmować następująco:
- w dni treningowe- około treningowo (przed i po treningu po jednej porcji)
- w dni bez treningu- rano lub w ciągu dnia przyjmując jedna porcję.

 

3.  Omega 3 i 6, czyli tłuszcze nienasycone.

Mamy tu do czynienia  z bardzo ważnymi i wartościowymi składnikami diety. Suplementacja lub dostarczanie Omegi 3 i 6 z zewnątrz jest niezbędne, ponieważ organizm sam ich nie wytwarza. Suplement ten wpływ na:
- redukcję nadciśnienia 6,
- zmniejsza ryzyko występowania chorób nowotworowych (3 i 6),
- poprawia stan skóry 6,
- poprawę pracy układu sercowo-naczyniowego 3,
- obniża ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zmniejsza ryzyko powstawania blaszek miażdżycowych 3,
- wspomaga dobrą kondycję pracy mózgu i oczu 3,
- chroni przed chorobą Alzhaimera 3.

W sumie mogę na tym skończyć. Podane wyżej argumenty mówią same za siebie. A jeżeli wydaje Ci się, że łatwo uzupełnisz Omegę 3 i 6 jedząc ryby… Odsyłam do artykułów dotyczących hodowli np. łososia.

Dzień próbny od 36 zł?

Dokładnie tak! W Pysznej Fabryce możesz zamówić dzień próbny już od 36 zł!
Zainteresowany? kliknij "zamów dietę" :

zamów dietę

zamów dzień próbny